Dobra, kilka miesięcy temu obiecałem, że nie będę pisać już więcej blogów o naszym domu w Cape May .
Technicznie jednak, że dom nie jest już nasz dom. Więc jestem naprawdę tylko pisanie o domu w Cape May. Nie mój dom.
W ten weekend, stało się boleśnie oczywiste, że to nie był mój dom już.
Jestem bardzo nie na słodkie.
(Uwaga: te same przewodnicy powie, że gdy występują trzy lub więcej domów, które wyglądają podobnie, że zostały zbudowane przez jakiś hojny ojca dla swoich trzech / czterech / pięciu córek Często zastanawiam się, czy przewodnicy 100 lat od teraz powie. że jak przejechać podmiejskich dzielnicach otaczających Baltimore. "I te 30 identycznych domów zostały zbudowane przez bardzo żyznej ojca do jego 30 córek." Dla przypomnienia, zwykle kiedy domy wyglądają podobnie, że zostały zbudowane przez hotel lub kolejowej do domu ich pracowników. Ale to nie jest tak romantyczne.)
W każdym razie, nazwaliśmy dom The Sayre House, po pierwszym właścicielem nagranego.
I żartował w jednej z naszych przyjaciół ubierać się w starej sukni ślubnej i fali do wózka, jak pojechaliśmy przez.
Należy wspomnieć, że nasz pierwszy wybór do tej roli był Birdman? (Tak, ten sam Birdman że wyjaśniłem nie miał umiejętności remontowe, ale nie jego część, czyniąc z nas śmiać. Możesz zobaczyć swoją stronę wentylatora tutaj ).
Tak, w ten weekend, zanim udał się do Cape May, mój mąż nazywa ptaka i zapytał, czy był on jeszcze do ubierania się jak panna młoda.
Czy był kiedykolwiek do niego.
Przekonaj się sam:
Zobacz cały post historycznego podróżnika























































Wt, 15 czerwca 2010
Blogi z podróży